Dlaczego tak wielu motocyklistów ginie na drodze?

Bo są źle szkoleni, źle przygotowani do udziału w ruchu drogowym.

Szkolący odpowiedzą szkolimy tak by zdać egzamin.
A warunki zdawania egzaminu ?
W latach sześćdziesiątych, siedemdziesiątych – wystarczyło umieć ruszyć z miejsca, zmienić bieg, zawrócić i zatrzymać się. Na skutek wielu dyskusji, nacisków, publikacji „uczeni” ministerialni zgodzili się wstawić do programu egzaminacyjnego „ósemkę”.
Wreszcie urodził się nowy „rewelacyjny” program egzaminacyjny.
Z czasem program zadań na placu uproszczono, a obowiązkową jazdę w mieście ograniczono do dwóch tras i nigdzie więcej.
Tak więc uproszczono szkolenie . Ósemki i slalomy na placu oraz przejazd jedną z dwóch tras obowiązkowych.
Jako anegdota krąży opowieść o egzaminatorze, który zapytał kursanta czy zna trasę egzaminacyjną, a na odpowiedź, że nie oblał go.
Umieć jeździć – to znaczy umieć poruszać się bezbłędnie po wyznaczonej trasie, jak roboty!?
Nie uczy się jazdy w mieście w trudnych warunkach drogowych, po zmroku nie mówiąć już o jeździe w terenie.
Po co ?
Wystarczy nauka ósemek i jak małpa po wyznaczonej trasie.
Konkurencja obniża ceny „kursów” może ma z czego bo praktycznie uczy około 1/3 tego co jest w programie.
Przyczyna jest prosta, tanio, szybko i bez wysiłku.
Jest jeszcze jeden aspekt znacznie ważniejszy ? nie mamy fachowców od szkolenia na jednośladach.
Przyglądałem się z uwagą jak właściciel OSK szkolił na placu ćwiczeń instruktorkę nauki jazdy, która w uzupełnieniu kwalifikacji chciała szkolić również motocyklistów. Na moją nieśmiałą uwagę, że stopa na podnóżku powinna być oparta w środku podeszwy, by móc palcami w razie potrzeby bez konieczności odrywania nogi od podnóżka wykonać manewr hamowania lub zmiany biegów. Urażony moją uwagą właściciel OSK odpowiedział że… nas tak właśnie uczą żeby nogę opierać o podnóżek czubkami palców.
Kto tak uczy ?
Gdzie są Ci fachowcy i kto im dał uprawnienia do takiego nauczania przyszłych instruktorów nauki jazdy motocyklem?

Ten wpis został opublikowany w kategorii WFM Blog, Wszystkie wpisy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz